<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Razem czy osobno> 
<author_1=J. J.> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=01> 
<date=1953-01-11> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
 Musz przyzna, e z wielkim uznaniem przyjam ten nowy, ciekawy i niezwykle wartociowy konkurs Przyjaciki  pisze nam Marta Nowakowa z Bytomia, czonkini Koa Blokowego Ligi Kobiet.
 Przecie w kadym domu rne szmaty zawalaj niepotrzebnie szafy i szuflady. Spali, czy wyrzuci szkoda, a do adnej przerbki ju si nie nadaj. I tu wanie konkurs Przyjaciki wyjania, jak poytecznie rozwiza t spraw. Dopiero teraz wikszo kobiet dowiedziaa si, e zbiornice odpadkw przejmuj rwnie wszelkie szmaty, a nastpnie przekazuj je do fabryk, do przerbki na rne towary.
A wic biorc udzia w konkursie za jednym zamachem i niewielk fatyg pozbdziemy si z domu niepotrzebnych szmat, przysporzymy Pastwu sporo surowca, no i... uzyskamy moliwo wylosowania piknej i cennej nagrody.
Pisz o tym, Przyjaciko, nie tylko dlatego, e chc si pochwali, e jako jedna z pierwszych 
w naszym miecie bd w zbiornicy odpadkw przy ul. Krakowskiej 29, ale pragn rwnie by pierwsz, ktra zachci do konkursu cae koo Ligi Kobiet. Nasze Koo, a wiem, e i wiele innych k Ligi Kobiet w caej Polsce osigno dobre wyniki w zbirce makulatury i rnego zomu (czytalimy te niedawno o piknych osigniciach w zbirce zomu koa terenowego Ligi Kobiet w Suchej k. ywca)  dlaczego wic i tym nie mogybymy zaj si wsplnie.
Przytoczylimy ten fragment z do dugiego listu Marty Nowakowej, bo wydaje nam si bardzo suszny.
Wiemy z napywajcych codziennie do redakcji listw, e wiele czytelniczek spenio ju warunki konkursu, to znaczy: odday szmaty w zbiornicy odpadkw, a pokwitowanie wraz z kuponem konkursowym przesay do naszej redakcji. Wiele innych kobiet dopiero teraz, po skoczonym okresie witecznym tym si zajo, a wic udzia w konkursie bdzie naprawd liczny.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
